W trosce o bezpieczeństwo

Po raz pierwszy oddział powiatowy WOPR w Kwidzynie przeprowadził odbiór kąpielisk przed rozpoczęciem sezonu letniego nad wodami. W związku z nowym podziałem administracyjnym kraju zmieniły się także wymagania.

Dawniej w województwie elbląskim nie wymagano odbioru kąpielisk ze strony WOPR. Inaczej do tej kwestii podeszły władze województwa pomorskiego. Wszystkie strzeżone kąpieliska na otwartych akwenach musiały zostać skontrolowane przez uprawnione władze. Przeglądu i odbioru kąpielisk dokonywali panowie: Czesław Hryb - inspektor WOPR oraz Ryszard Bednarczyk - prezes oddziału powiatowego WOPR. Na terenie powiatu znajduje się 5 kąpielisk strzeżonych przez ratowników WOPR oraz jedno w Morawach, udostępnione dla dzieci przebywających na koloniach w ośrodku Balaton.

- Sześć kąpielisk zostało odebranych i może zgodnie z przepisami odbywać się tam kąpiel nie tylko dzieci i młodzieży - powiedział nam Ryszard Bednarczyk. Najlepiej przygotowane do sezonu jest kąpielisko na jeziorze Kamień w Gardei. Najwięcej, zastrzeżeń mieliśmy do kąpielisk usytuowanych na terenie gminy Prabuty. Wszystkie niedociągnięcia zostaną usunięte i również one będą spełniały nasze normy. Oprócz wymienionych kąpielisk, naszej ocenie podlegały również kąpieliska w Orkuszu i Brachlewie.

Woprowcy czuwają

Od ponad dwóch lat w powiecie kwidzyńskim funkcjonuje Oddział Powiatowy Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratowniczego, który zrzesza około 60 osób. W tym roku WOPR w Polsce będzie obchodził czterdziestolecie istnienia.

- Od 1989 r. był w Kwidzynie oddział rejonowy, który należał wtedy do województwa elbląskiego. Po reorganizacji województw Kwidzyn znalazł się w województwie pomorskim i trzeba było tworzyć od nowa oddział powiatowy. Wraz z kolegami Andrzejem Rożniatą i Andrzejem Stawickim podjęliśmy się tego - mówi Ryszard Bednarczyk, prezes oddziału powiatowego.

Obecnie oddział skupia 30 ratowników młodszych, 26 ratowników wodnych i 2 instruktorów ratownictwa. 15 ratowników posiada uprawnienia sterników motorowodnych, 6 ma uprawnienia żeglarskie. Ryszard Bednarczyk jest jedynym w oddziale instruktorem żeglarstwa i motorowodnym. W powiecie jest zaledwie kilka pań - ratowników. Jedna z nich to żona R. Bednarczyka. Podobnie jak małżeństwo państwa Bednarczyków, większość ratowników to nauczyciele wychowania fizycznego.

Mimo że krótko, oddział działa bardzo prężnie. Ratownicy dbają o bezpieczeństwo kąpiących się na strzeżonych kąpieliskach w powiecie. Niestety kąpielisk jest coraz mniej, w ubiegłym roku zaledwie sześć.

- Jeszcze w latach osiemdziesiątych było ich około 20. Teraz jest ich o wiele za mało w stosunku do potrzeb. Na przykład przy ładnej pogodzie na kąpielisko w Orkuszu przyjeżdża 500 osób. Człowiek jest przy człowieku. W ubiegłym roku przeprowadziliśmy trzy akcje ratowania życia - mówi R. Bednarczyk.

Ratownicy prowadzą pogadanki w szkołach, uczą dzieci i młodzież zasad bezpiecznej kąpieli. Organizowane są także lekcje nauki pływania na basenie. Ratownicy WOPR są uprawnieni do wydawania kart pływackich. Aby zdobyć taką kartę, wystarczy przepłynąć 50 metrów na grzbiecie i 150 m w stylu dowolnym, skoczyć z wysokości 70 cm na nogi i przepłynąć 5 m pod wodą. Karta upoważnia do pływania w odległości do 50 m od brzegu oraz do wypożyczania sprzętu. Teraz jednak zainteresowanie kartami maleje, ponieważ właściciele prywatnego sprzętu nie muszą już posiadać karty. Specjalna karta pływacka, czyli tak zwany żółty czepek upoważnia do pływania po całym jeziorze. Jednak wymagania są większe, bo należy przepłynąć aż 1500 metrów.

Oprócz podstawowej działalności polegającej na zabezpieczaniu kąpielisk, woprowcy prowadzą ich odbiór. Sprawdzają, czy kąpielisko spełnia wymogi bezpieczeństwa.

- W ubiegłym roku podjęliśmy się utworzenia drużyny płetwonurków. Mamy w tej chwili 3 płetwonurków, ale chcemy dalej prowadzić szkolenia. Płetwonurkowie też są potrzebni, bo kąpieliska powinny mieć atesty i co 3 lata muszą przejść badanie dna - tłumaczy R. Bednarczyk.

Kwidzyński oddział nie ma własnej siedziby. Gościnnie za wiedzą i zgodą dyrekcji R. Bednarczyk zorganizował biuro w pokoju nauczycieli w-f w Technikum Przemysłu Wikliniarsko - Trzciniarskiego w Kwidzynie, gdzie pracuje.

Podsumowanie minionego sezonu

Ratownicy wodni z Kwidzyńskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego podsumowali miniony sezon. Ostatnie tegoroczne zebranie wyznaczyli sobie w pomieszczeniach Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 4 (TPWT), w którym udział wziął również kierownik biura Pomorskiego WOPR Roman Chmielowski.
Pomorskie WOPR działa od 7 lutego 1999 roku, kiedy to w Gdańsku odbył się zjazd "połączeniowy" oddziałów z byłych powiatów województw gdańskiego, słupskiego, elbląskiego oraz bydgoskiego.

Działalność WOPR-u na terenie obecnego powiatu kwidzyńskiego datuje się od końca lat sześćdziesiątych. Wtedy to bowiem odbył się pierwszy kurs ratowników wodnych, którego organizatorem był Polski Związek Pływacki. Szkolenie prowadził Stanisław Knoff a uczestnikami zajęć byli m.in. Jerzy Rychter i Zbigniew Nadzikowski.

W skład nowo utworzonego zarządu wojewódzkiego WOPR w Elblągu w 1975 roku weszli również działacze kwidzyńscy: Stefan Lidak oraz Zbigniew Nadzikowski (w późniejszym okresie Andrzej Rożniata, Ryszard Bednarczyk i Józef Grycman). Powiększająca się ilość ośrodków wypoczynkowych w okolicach Kwidzyna i Prabut oraz systematyczne szkolenie ratowników wodnych przyczyniły się do reaktywowania w naszym mieście oddziału powiatowego. Miało to miejsce 21 kwietnia 1989 roku.

Grupa inicjatywna, na czele której stanął Stefan Lidak wybrała zarząd w składzie: prezes - Zbigniew Nadzikowski, wiceprezesi - Andrzej Rożniata i Józef Grycman oraz członkowie - Grzegorz Sanner i Ryszard Bednarczyk. Oddział posiadał w swoim składzie trzech instruktorów ratownictwa wodnego, którzy prowadzili systematyczne szkolenie na jeziorze Jeżewo w Brachlewie, a od 1992 roku na krytej pływalni przy ul. Słowackiego w Kwidzynie. Od tego roku szkolenie ratowników wodnych z terenu województwa elbląskiego odbywa się również w Orkuszu w ramach obozu przysposobienia obronnego, którego długoletnim komendantem był nieżyjący już Józef Korczyc. Aktualne władze Kwidzyńskiego WOPR wybrane zostały na zjeździe członków powiatu 17 grudnia 1999 roku. Prezesem został Ryszard Bednarczyk, wiceprezesami Andrzej Rożniata i Andrzej Stawicki, a członkami zarządu Marcin Kłosowski, Zbigniew Nadzikowski, Józef Grycman, Bogdan Kalińczak, Waldemar Rozpiątkowski i Artur Sitarz.

Obecnie oddział kwidzyński skupia 2 instruktorów, 26 ratowników oraz 30 ratowników młodszych. Uprawnienia sternika motorowodnego posiada ponadto 15 ratowników, sześciu patenty żeglarskie, a czterech uprawnienia płetwonurka. Sprawozdanie z działalności w 2002 roku złożył prezes Kwidzyńskiego WOPR Ryszard Bednarczyk. Nasi ratownicy strzegli plaż na sześciu kąpieliskach powiatu oraz w kąpieliskach nadmorskich.

Podczas koloni letnich, obozów i w szkołach przeprowadzili wiele pogadanek na temat bezpiecznej kąpieli. Nawiązano współpracę z Inspektoratem Starostwa Powiatowego ds. zarządzania kryzysowego i ochrony ludności w razie zagrożenia powodziowego, a także z Towarzystwem Turystycznym "Liwa" w kwestii prowadzenia kursów młodszych ratowników wodnych. We współpracy z KPP Straży Pożarnej przeprowadzono kurs sterników motorowodnych, który ukończyło 15 strażaków i 5 ratowników WOPR-u. Na realizację projektu "Bezpieczeństwo mieszkańców Kwidzyna podczas kąpieli" zarząd otrzymał od Starostwa Powiatowego dotację w wysokości 2.000,- złotych, a na zabezpieczenie prac biurowych komputer - dar IP SA w Kwidzynie.

Na zakończenie zebrania wręczono wyróżnienia. Za krzewienie idei ratownictwa wodnego uhonorowano Andrzeja Rożniatę, Andrzeja Stawickiego i Czesława Hryba. Odznakę XL-lecia WOPR otrzymali Zbigniew Nadzikowski oraz Stanisław Napiórkowski, natomiast za działalność w minionym sezonie wyróżniono: Krzysztofa Bednarczyka, Grzegorza Gintowta, Marcina Kłosińskiego, Lecha Napiórkowskiego i Macieja Szyszkę.

Jaki był rok 2005 dla kwidzyńskich ratowników

Tradycją Polaków jest swoisty bilans zysków i strat przeprowadzany wraz z nadejściem końca roku. Takie podsumowania to zawsze ciekawa lekcja, która owocuje w przyszłości nieocenionymi korzyściami. Warto jest się chwalić rzeczami dobrymi oraz uczyć się na popełnionych wcześniej błędach.

Kwidzyński WOPR swą działalność w ubiegłym, 2005 roku, rozpoczął bardzo szybko. Już w okresie wiosennym (od marca do maja) Ryszard Bednarczyk, Prezes kwidzyńskiego oddziału, przeprowadził w Jantarze kurs młodszych ratowników wodnych. Szkolenie ukończyły 23 osoby, z czego połowa była członkami ochotniczych straży pożarnych. Kurs uwieńczono uroczystym otwarciem sezonu tego regionu. Podobna impreza, tyle że inaugurująca sezon ratownictwa w całym woj. pomorskim, odbyła się 14 maja w Słupsku. W połączeniu z główną galą przeprowadzono zawody ratownictwa wodnego dla wszystkich ratowników z naszego województwa.

W miesiącach letnich kwidzyński WOPR organizował intensywne kursy i szkolenia. I tak np.: od 04 czerwca odbywał się kurs ratowników młodszych dla 8 osób z powiatu kwidzyńskiego. W dniach od 16 czerwca do 07 lipca przeprowadzono kurs dla sterników motorowodnych dla 8 pracowników ratownictwa International Paper Kwidzyn, 3 strażaków Oddziału Powiatowego Straży Pożarnej i 3 ratowników kwidzyńskiego WOPR. Podczas wakacji we współpracy z ZHP Kwidzyn - hm. Andrzejem Pliszką, ZHP zorganizował obóz przysposobienia obronnego w Orkuszu, podczas którego odbył się kurs na stopień młodszego ratownika oraz ratownika WOPR, a także kurs żeglarski w Siemianach dla harcerzy i osób niepełnosprawnych z upośledzeniem słuchu.

Ratownicy kwidzyńskiego WOPR w sezonie 2005 byli zatrudnieni na kąpieliskach w Prabutach nad jeziorami Dzierzgoń i Sowice. Podobnie, jak we wcześniejszych latach, także i w ubiegłym roku WOPR wynajmował dla miasta sprzęt ratunkowy taki, jak łodzie wiosłowe czy koła ratunkowe. Zawsze współpraca z władzami miasta Prabut jest dla WOPR owocna. Dzięki tegorocznej pracy na plażach ratownicy zarobili około 1500 zł. Poza prabuckimi kąpieliskami kwidzyńscy ratownicy pracowali w Orkuszu, Siemianach, Mikołajkach Pomorskich, a także na kwidzyńskim basenie. Dodatkowo, duża grupa ratowników z kwidzyńskiego oddziału przebywała nad morzem, pracując na plażach w Krynicy Morskiej, Stegnie, Junoszynie, Mielnie i na Półwyspie Helskim.

Stałym punktem programu w działalności WOPR jest prowadzenie pogawędek na temat bezpiecznej kąpieli i nauka pływania. Takie uświadamianie dzieci o sile żywiołu, jakim jest woda, odbyły się w Liczu, Rakowcu, Korzeniewie, Nowym Dworze, a także szkołach miasta Kwidzyna.

Oprócz pracy zarobkowej ratownicy kwidzyńskiego WOPR-u brali udział w minionym sezonie w zabezpieczaniu takich imprez dla mieszkańców naszego powiatu, jak: Ogólnopolski Festiwal Pieśni Religijnych KERYGMAT, akcja Bezpieczny Kwidzyn, Noc Świętojańska nad Liwą oraz Cud nad Wisłą w Korzeniewie, gdzie wykorzystano łódź motorową wypożyczoną przez Oddział Powiatowej Straży Pożarnej.

Nie obyło się także bez sukcesów. 10 września odbyły się I Mistrzostwa WOPR woj. pomorskiego w Ratownictwie Wodnym. Mimo że nasze miasto reprezentowało tylko dwóch zawodników, uzyskali oni całkiem przyzwoite wyniki w ogólnej klasyfikacji. Tomasz Ratyński walczył w konkurencji 200 m z przeszkodami, a Krzysztof Bednarczyk holował 50 m manekina i płynął 25 m pod wodą na czas.

Oddział kwidzyńskiego WOPR-u nie jest głuchy na nowości w swojej "branży". W dniach 26 - 28 sierpnia Ryszard Bednarczyk, Prezes Kwidzyńskiego WOPR, uczestniczył jako delegat woj. pomorskiego w Międzynarodowym Szkoleniu Ekspertów Kąpieli Nadmorskich, a między 07 a 09 października w Gołuniu był obecny na Centralnym Szkoleniu Sprzętowym, gdzie prowadzono pracę nad zmianą w programach szkolenia na stopnie ratownicze.

Nasze województwo poprzedni sezon zakończyło już 08 grudnia w gdańskim ratuszu. Na podsumowaniu sezonu ratownictwa wyróżniono najlepszych ratowników w województwie. Wśród docenionych z naszego terenu znalazł się Krzysztof Bednarczyk, który ukończył jako jeden z dwóch w tym roku i jako trzeci w całej historii kwidzyńskiego WOPR kurs starszego ratownika. Pan Krzysztof odniósł również sukcesy na I Mistrzostwach WOPR Woj. Pomorskiego w Ratownictwie Wodnym, a także obronił pracę dyplomową na temat dziejów WOPR w woj. pomorskim w latach 1999 - 2004.

- Grono przyjaciół WOPR z roku na rok się poszerza. Są wśród nas osoby reprezentujące różnego rodzaju sferę działalności, nie tylko władze samorządowe i powiatowe, ale też media, jak i sympatycy tematycznie nie związani z WOPR-em. Cieszę się, że jesteśmy doceniani za naszą trudną i wymagającą pracę - powiedział wiceprezes Żuławskiego WOPR Roman Chmielowski.

Odznaczenia i dyplomy sezonu 2005

Odznaczenie za zasługi dla pożarnictwa dla A. Rożniaty.

Dyplom uznania za udzieloną pomoc ludziom, którzy znaleźli się w niebezpieczeństwie utraty życia w wodzie dla Grzegorza Napiórkowskiego oraz Łukasza Napiórkowskiego.

Dyplom uznania za zdobycie stopnia starszego ratownika dla Krzysztofa Bednarczyka.

Dyplom uznania za aktywne wsparcie w działalności na rzecz poprawy bezpieczeństwa nad wodami dla Wojciecha Sadowskiego, Andrzeja Rożniaty i Andrzeja Stawickiego.

Podziękowanie za aktywny udział w zabezpieczaniu imprez zorganizowanych nad wodami dla mieszkańców powiatu kwidzyńskiego dla Anny Michnikowskiej, Ewy Michnikowskiej i Marcina Kłosińskiego, Mirosława Żyrnow, Pawła Gadke i Piotra Stępki.

Podziękowanie za aktywny udział w zabezpieczaniu imprez zorganizowanych nad wodami dla mieszkańców powiatu kwidzyńskiego a także za reprezentowanie kwidzyniaków na I Mistrzostwach WOPR Woj. Pomorskiego w Ratownictwie Wodnym dla Tomasza Ratyńskiego.

Podziękowanie za aktywny udział w zabezpieczaniu Cudu nad Wisłą w Korzeniewie dla Wojciecha Grabskiego.

Podziękowania dla przyjaciela i partnera kwidzyńskiego WOPR dla Leszka Szczepańskiego, Jerzego Grabowskiego, Romana Chmielowskiego i Jerzego Śniega.